Dość liczna grupa wolontariuszy odwiedza małych pacjentów zabrzańskiej Kliniki. Przychodzą na oddział niemal każdego dnia, czasem w większej, innym razem w mniejszej grupie, ale starają się wpadać zawsze kiedy czas im na to pozwala. Tak zwyczajnie, po prostu, żeby pobyć z małymi pacjentami, zaproponować jakąś zabawę, spędzić wspólnie czas. Czasem wpadają na pomysły bardziej spektakularne i huczne. Taką fetą był bal zorganizowany na zabrzańskim oddziale 18 stycznia 2007 roku.

Z założeniu miał to być bal maskowy – maski, więc zostały razem z dzieciakami przygotowane odpowiednio wcześniej. Ale to, co ujrzeliśmy tego dnia na oddziale przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Na korytarzu wprost roiło sie od księżniczek, bajkowych postaci, rycerzy, nawet „dr Treter” w osobie Mateusza zagościł na oddziale. Miały być maski, a tymczasem wszyscy uczestnicy przebrali się w piękne stroje (słuchy chodzą po szpitalu, że księżniczki już od rana przechadzały się po oddziale:). Ale tego popołudnia nie tylko stroje były świetne, bo tak naprawdę to najlepsza była i tak zabawa. Tańce, swawole, konkursy z nagrodami, śpiewanki. Bardzo dziękujemy wolontariuszom za tą wspaniałą inicjatywę!

Można powiedzieć, że było to doskonałe wprowadzenie do Wielkiego Balu, który szykuje się 13 lutego w MDK „Batory” w Chorzowie. Ale o tym, Międzyoddziałowym Wielkim Balu Przebierańców (uczestniczyć w nim bowiem będą podopieczni trzech śląskich dziecięcych oddziałów hematologicznych i onkologicznych wraz z rodzinami i personelem medycznym), to już następnym razem….