Akcję Lato 2012 zakończyliśmy 22 września wycieczką do Warszawy i Centrum Nauki Kopernik. Przedstawiamy piękne relacje naszych podopiecznych:

„Tym razem mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w fantastycznej wyprawie śladami nauki do  stolicy. Nigdy nie pomyślałam, że Warszawa w dwa przyniesie tyle wrażeń. Pałac Kultury, wystawa, zwiedzanie Starówki, bardzo ciekawe opowieści i Centrum Nauki Kopernik. CNK pokazał, że nauka jest nie tylko obowiązkiem – cennym darem, ale także źródłem pasji i radości z odkrywania i rozumienia rzeczy dotąd nieznanych. Fundacja Iskierka sprawiła, że na kilka chwil zapomnieliśmy o rzeczywistości, towarzyszył nam uśmiech (najgłośniejszy p.Danusi … :)  ) a w oczach radość. W Centrum Nauki Kopernik zamieniliśmy się w beztroskie dzieci… oddając się zabawie, a dzieci stały się Z WIELKICH BOHATERÓW – WIELKIMI ODKRYWCAMI. Serdeczne podziękowania p. Marioli, p.Magdzie i Oskarowi którzy spisali się rewelacyjnie!!! To już kolejny wyjazd, kolejne spotkanie każde inne natomiast jedno jest niezmienne… odbywa się w pięknej atmosferze, którą także tworzą uczestnicy i za to, że byli fantastyczni również dziękujemy. Czas spędzony w Warszawie mimo kapryśnej pogody uważamy za niezwykle udany i magiczny.
DZIĘKUJEMY I CZEKAMY NA KOLEJNE SPOTKANIE Z WAMI …”

Kuba Błasiński z mamą

„Przychodzę, kiedyś do mojej siostry i mówię jej, że jedziemy do Warszawy na dwa dni. Zdziwiona, zapytała skąd ten pomysł, ale jak wspomniałam o Iskierce od razu wszystko się wyjaśniło.
W sobotę, 22 września, wszyscy byli jeszcze mocno zaspani, ponieważ zbiórkę ogłoszono na godzinę 7:00. Droga minęła nam bardzo radośnie. Siedziałam razem z moją koleżanką Nadią i kolegą Piotrkiem. Cały czas żartowaliśmy. Najlepsze było jak machaliśmy do mijających nas kierowców. Ich uśmiech na twarzy przyprawiał nas o łaskotki. Obiad w przydrożnym zajeździe był bardzo smaczny, po nim dalej kontynuowaliśmy podróż.

Pierwszym przystankiem był Pałac Kultury i Nauki w centrum miasta. Zwiedziliśmy tam wystawę poświęconą słynnemu malarzowi Leonardo da Vinci. Miałam okazję zrobić sobie zdjęcie przy wielu jego najsłynniejszych obrazach. Po wyjściu od razu ustawialiśmy się  do windy, aby wjechać na punkt widokowy pałacu. Było stamtąd widać piękną panoramę Warszawy. Moja mama specjalnie rozmieniała pieniądze żebym mogła zobaczyć wszystko z bliska przez lunetę. Ludzie wyglądali jak małe mróweczki a samochody i domy jak klocki lego. Kolejnym punktem zwiedzania stolicy był przejazd przez starówkę lokomotywą z wagonikami. Zajęło nam to ok. 30 minut, więc mogliśmy dokładnie obejrzeć większość zabytków. Mogliśmy się także wielu rzeczy dowiedzieć dzięki przewodnikowi, który ciekawie opowiadał o tym, co aktualnie oglądaliśmy. Duże wrażenie zrobił na mnie główny plac Starego Miasta z kolumną Zygmunta, o której wcześniej wiele słyszałam. Po całym dniu podróży i zwiedzania zmęczeni pojechaliśmy do miejsca, w którym mieliśmy załatwione noclegi. Po kolacji całą grupą wybraliśmy się na nocny spacer po Starym Mieście, gdzie pojechaliśmy metrem! Było to niesamowite przeżycie jechać takim bardzo szybkim podziemnym pociągiem. Zresztą wszystkim się chyba podobało, bo strasznie marudzili jak już opuściliśmy stację. Warszawa nocą jest piękna. Trzeba to przyznać. Wszystkie wielkie, zabytkowe budynki były podświetlone. Ja miałam takie szczęście, że mogłam wszystko podziwiać siedząc na plecach mojej siostry. Byłam już zmęczona i nie miałam siły iść sama. Wyjątkową atmosferę przerwał ulewny deszcz. Jednak nawet to nie odstraszyło naszej grupy a wręcz stworzyło dodatkowy klimat. Do tego w kawiarni zamówiliśmy sobie gorącą czekoladę, więc można powiedzieć, że pysznie spędziliśmy wieczór.

Następnego dnia z rana postanowiliśmy nadrobić zaległości w zwiedzaniu starówki. Punktem kulminacyjnym całej wyprawy było Centrum Kopernika. Nowo powstały budynek przy Wiśle o monumentalnych wymiarach, gdzie wynalazki nauki i techniki pokazano w przystępny zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci sposób. Kolejka ludzi aż się wysypywała stamtąd, tyle było chętnych do zwiedzania. Zresztą nie dziwię się. Było tam tyle maszyn, rzeczy, miejsc, w których każdy mógł się pobawić, czegoś się dowiedzieć, czy wykonać swoje doświadczenie. Wszystko to robiło ogromne wrażenie. Skąd to wiem? Wystarczyło popatrzeć na zainteresowane i zadowolone twarze ludzi. Mnie najbardziej podobał mi się dział detektywistyczny. Można było wczuć się w rolę agenta z filmu kryminalnego. Jedynym minusem był fakt, że nie starczyło nam czasu na obejrzenie wszystkich działów Centrum. Moja siostra była bardzo rozczarowana jak się dowiedziała, że pominęłyśmy dział medycyny. Jest to przynajmniej pretekst żeby wybrać się tam jeszcze raz, a mam cichą nadzieję, że nam się to uda. Niestety musieliśmy żegnać się z Warszawą i wszystkimi atrakcjami, jakie nas tam spotkały. Z radością mogę powiedzieć, że ten wyjazd był rewelacyjną przygodą i pewnym oderwaniem się od świata szpitalnego. Na koniec jeszcze wspomnę, że wszyscy wróciliśmy na pewno o wiele zdrowsi, bogatsi o doświadczenia i szczęśliwsi. Śmiech to zdrowie, a dzięki Iskierce nie znikał zarówno z moich ust jak i innych dzieci.”

Zuzia Hanzel z siostrą

„Mam tyle wrażeń, że nie wiem od czego zacząć. Już sama podróż była wielką przyjemnością. Najbardziej podobał mi się śmiech pani Danusi ,którą specjalnie nakręcałem swoim śmiechem, jednak wszyscy mnie powstrzymywali, to wszystko przez moją mutację. Sam pobyt w Warszawie był SUPER!!! Dzięki ISKIERCE znów mogłem spełnić swoje marzenie, odwiedzając Centrum Nauki Kopernik. Fajnie było być odkrywcą, poczuć trzęsienie Ziemi, wzniecić ogień czy polatać na dywanie. Atrakcji nie było końca, mogliśmy podziwiać panoramę Warszawy z 30-go piętra Pałacu Kultury.Widok był niesamowity, podziwialiśmy Stadion Narodowy, Most Świętokrzyski. Niezłą frajdą była również przejażdżka Metrem.Te wszystkie niesamowite chwile mogliśmy przeżyć dzięki Fundacji Iskierka, za co chcielibyśmy serdecznie podziękować, a  w szczególności naszym opiekunom  Mariolce, pani Magdzie oraz Oskarowi który super się spisał jako wolontariusz. Jesteście  Wielcy !!!”

Oskar Zarański z mamą.

„Bardzo dziękujemy Fundacji Iskierka, która we wrześniu tego roku zabrała nas na wycieczkę do Warszawy. To były niezapomniane dwa dni. Atrakcji było tak dużo, że nie było czasu na odpoczynek. Pierwszego dnia zwiedziliśmy Pałac Kultury, a z jego tarasu podziwialiśmy cudowne widoki stolicy. Mogliśmy również zobaczyć przygotowana tam wystawę dzieł Leonarda da Vinci. Dużo emocji dzieciom jak i rodzicom dostarczyła jazda metrem warszawskim. Stare miasto zwiedziliśmy na pokładzie specjalnej ciuchci, mogliśmy wtedy podziwiać z bliska Syrenki Warszawskie, Zamek Królewski, no i oczywiście Stadion Narodowy. Starówka jest naprawdę pięknym i magicznym miejscem. Na pewno nigdy nie zapomnimy zabawy w Centrum Nauki Kopernik, gdzie każdy z nas mógł na chwile stać się wybitnym naukowcem. Jeszcze raz bardzo dziękujemy Fundacji i wszystkim którzy przyczynili sie do organizacji i realizacji tego wyjazdu. Bardzo cieszymy się, że mogliśmy spotkać naszych przyjaciół, jak  również poznać nowych. ISKIERKO JESTEŚ WIELKA !!!”

Paulina Gruszewska z rodzicami