Archiwum kategorii: Akcja Lato

Choć już początek października to jednak pogoda jest dla nas łaskawa. Mamy nadzieję, że tak będzie i w połowie miesiąca, bo pragniemy zaprosić Państwa na pełne wrażeń 2 dni w stolicy Polski!

Udajemy się do Warszawy, aby nie tylko poznać to miasto oczami jego mieszkańców, ale też dowiedzieć i nauczyć się czegoś nowego, bowiem czeka nas wizyta w słynnym już Centrum Nauki Kopernik! Zresztą sprawdźcie szczegóły poniżej: ☟

📌TERMIN: 14-16 października.

📌CO MAMY W PLANIE?: wizyta w Centrum Nauki Kopernik na zaproszenie firmy Raytheon Technologies (piątek) oraz zwiedzanie i liczne atrakcje (sobota), ale tutaj niech to będzie niespodzianką.

📌ZAPEWNIAMY: transport busem (spod Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie), nocleg, wyżywienie, ubezpieczenie i wszelkie atrakcje.

📌WAŻNE: wyjazd dedykowany jest dla podopiecznych z Kliniki Onkohematologii Dziecięcej w Rzeszowie! Podopieczni mogą wziąć udział w wycieczce z rodzeństwem i jednym opiekunem.

📌ZGŁOSZENIA I SZCZEGÓŁY DOT. REKRUTACJI: TUTAJ.  Zgłoszenia do 7 października! Po tym terminie nie będzie możliwości zapisu.

📌W razie pytań prosimy o kontakt z koordynatorem projektu: Justyną Witkoś 📞 692 613 719.

Zdjęcia pochodzą ze strony Centrum Nauki Kopernik na portalu Facebook.

Nie możemy się doczekać tego wyjazdu! Czekamy na Wasze zgłoszenia!

Dziękujemy Partnerom projektu! Raython Technologies za zaproszenie do Centrum Nauki Kopernik oraz hotelowi Mercure Warszawa Centrum za gościnę na bardzo preferencyjnych warunkach!

 

To była już ostatnia wycieczka w ramach Akcji LATO, ale nie mniej ciekawa i wyczekiwana. Nasi podopieczni, wraz z najbliższą rodziną, 14 września wyruszyli w jednodniowy rejs po Kanale Gliwickim do Zespołu Pałacowo – Parkowego w Pławnownicach. Działo się i to sporo!

Po drodze mijaliśmy kolonię czarnych kormoranów. Atrakcją, która wzbudzała najwięcej emocji były śluzy, przez które przepłynęliśmy. Pierwsza miała głębokość 4,2 m (Śluza Łabędy), a druga 10,2 m (Śluza Dzierżno). Sam Pałac w Pławnowicach  jest otoczony pięknym, zadbanym parkiem. Mogliśmy tam spacerować i cieszyć się tymi zachwycającymi widokami. W drodze powrotnej na wszystkich czekał poczęstunek w  postaci kiełbasek z grilla. Uczyliśmy się także wiązać węzły żeglarskie – teraz nie pozostaje nic innego jak wyruszyć w rejs po mazurskich jeziorach :)

Pragniemy serdecznie podziękować zarówno sponsorom całej Akcji LATO, bez których wsparcia nie udałoby nam się zorganizować tego wyjazdu jak i właścicielom Pałacu w Pławnowicach, którzy ugościli nas bezpłatnie.

 

To był fantastyczny dzień (12 sierpnia), pełen słońca, dobrej energii i przygód, które zostaną z nami na długo. Wszystko zrodziło się w głowie naszej niezastąpionej podróżniczki Anety Kubiak, która tak opracowała plan wycieczki, aby mogły w niej wciąć także te dzieci, które dopiero co zakończyły leczenie i przy tym skorzystać z ogromu atrakcji, jakie przygotowaliśmy.

A działo się sporo. Najpierw czekał nas spacer w górę, jak to na górskiej wycieczce, ale za to niespodzianka jakiej doświadczyliśmy po dotarciu do celu, czyli Chaty Grabowej – była warta każdego kroku – pyszne kluski na parze z jagodami! Każdy napełnił brzuch, zaczerpnął oddechu w pięknych okolicznościach przyrody, a przed nami było coś jeszcze. Gwóźdź programu – wizyta w Koziej Zagrodzie w Brennej!

Kozia Zagroda, a dokładniej jej gospodarze przywitali nas z ogromną serdecznością i otwartością, pomimo naszego spóźnienia :) Mamy takie wrażenie, że nie było tam podziałów na dorosłych i dzieci – każdy bawił się znakomicie. Doświadczyliśmy nie tylko opowieści o pradawnych instrumentach góralskich, ale przede wszystkim mogliśmy sami szczotkować i karmić kozy, o których wiemy już całkiem sporo. Wisienką na tym pysznym torcie były warsztaty z produkcji sera. Poczuliśmy się jak prawdziwi górale!

Tego dnia swoje urodziny obchodził Olek! Ogromnie się cieszymy, że mogliśmy wspólnie z nim i jego najbliższymi świętować ten wyjątkowy dzień! Olku, jeszcze raz – wszystkiego najlepszego!

Dziękujemy właścicielom Koziej Zagrody za tak mile spędzony czas! Na pewno do Was wrócimy! ❤️

Dziękujemy też przekochanej Etnie, która na swoich czterech łapach dzielnie nam towarzyszyła i dodawała dzieciom mnóstwo energii i odwagi! Anetko –  masz najwspanialszą przyjaciółkę pod słońcem! 🐕

4 sierpnia miała miejsce iskierkowa wycieczka do Parku Przygód i Atrakcji w Wilkowicach. Wyjazd organizowany był w ramach Akcji Lato.

Na najmłodszych czekał duży plac zabaw z bezpieczną powierzchnią, na dzieci w wieku średnim specjalny Park Linowy oraz ścieżka bosych stóp. Do naszej dyspozycji była ogromny teren z mini plażą, boiskami i siłownią zewnętrzną, trampolinami, strefą kreatywnej zabawy, stawami, mnóstwem trawy i drzew. Odwiedziliśmy też Parkowy Zwierzyniec, w którym podziwiać można zwierzęta domowe, a także te bardziej egzotyczne. Dziękujemy za ten wspólnie spędzony czas!

W piękny słoneczny dzień, 28 czerwca, miał miejsce spływa kajakowy rzeką Mała Panew. Trasę liczącą niecałe 12 km, z Krupskiego Młynu do Żędowic, przepłynęło 45 śmiałków. Był to pierwszy, po rocznej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, wyjazd w ramach Akcji LATO.

Średni czas spływu to 2,5h 🚣, co pozwalało nam nacieszyć się otaczającą naturą, zachwycić jej pięknem i pobyć ze sobą trochę czasu bez pośpiechu, gonitwy i z dużą radością ze spotkania, tak bardzo przez wszystkich wyczekiwanego!

Rzeka, choć jest dość płytka na tym odcinku trasy, to wymagała od uczestników sprawnego omijania różnych przeszkód, w postaci zwalonych drzew, wystających konarów i zwisających gałęzi. Tak jak w życiu, jednym wychodziło to lepiej, inni musieli się trochę bardziej nagimnastykować, aby dotrzeć do Młynu Bombelka, gdzie była nasza meta. Wszyscy jednak robili to z uśmiechem i pozytywnym nastawieniem, a także pomagając sobie wzajemnie. 💪

Po aktywnym dniu na uczestników czekało ognisko z kiełbaskami. Ruch na świeżym powietrzu sprawił, że niektórzy zasnęli w drodze powrotnej do domu :) I to jest chyba najlepsza rekomendacja tego jakże udanego wyjazdu! A teraz przeczytajcie jak sami uczestnicy opowiadają o tej przygodzie. 👇

W ten upalny dzień wybrałem się razem z moją mamą na spływ kajakowy zorganizowany przez Iskierkę i było super!!! Pogoda nam dopisała, było pełno przygód, a na końcu czekało na nas ognisko! Bardzo mi się podobało. – Kuba Rzenno

28 czerwca – pierwszy oficjalny dzień wakacji. Nasza rodzina spędziła wspaniały czas na fantastycznym spływie kajakowy w ramach Akcji LATO, dzięki Fundacji ISKIERKA i partnerowi akcji TAURON Polska Energia. Piękna pogoda, wspaniali organizatorzy i niezastąpieni uczestnicy to przepis na udaną przygodę. Spędziliśmy fantastyczny dzień płynąc rzeką Mała Panew, przez około 12 kilometrową trasę, od Krupskiego Młyna aż do Młyna Bombelka w Żędowicach. Było dużo śmiechu, zabawy i wody! Punktem kulminacyjnym naszego spływu było wspólne ognisko, pieczenie kiełbasek i pyszna kawa. Serdecznie dziękujemy za to, że mogliśmy całą rodziną uczestniczyć w tej niezapomnianej dla nas wycieczce. – Kinga Pietrasz z Rodziną

⇒Od Iskierki – Akcja LATO! To wycieczki na bogato! Nas kajaki zachęciły, wypad to był bardzo miły. Dzieci na stery, rodzice za wiosła. Damy radę? Jasne! Siła w nas urosła💪 Był relaks, wysiłek i satysfakcja – to się nazywa wypad -SUPER AKCJA! Na koniec nagroda – kiełbaski z ogniska☺ I Pani Magda, która energią wciąż tryska.😁 Sponsora gadżety nam podarowała i uśmiechem wciąż zarażała. 😁 Po wielu miesiącach w szpitalu spędzonych wycieczek nam trzeba! Z Iskierką – szalonych! – Nikodem Brzoza z mamą Kasią


PARTNER WYJAZDU

 

Choć wakacje już za nami, a szkoła zaczęła się na dobre, my wspominamy wyjazd naszych podopiecznych do Giżycka (10-21 sierpnia). Wyjazd pełen pozytywnych emocji i niezapomnianych wrażeń. Coś o czym marzą fani Harry’ego Pottera, nie tylko ci mali jak się okazuje :)

Parę miesięcy temu firma QUBUS Group Sp. z o. o., która jest wieloletnim organizatorem magicznych kolonii Quatronum oraz naszym iskierkowym Przyjacielem zaproponowała, po raz kolejny, bezpłatny udział w obozie „SZKOŁA CZARODZIEJÓW” dla 5 podopiecznych naszej fundacji! My zajęliśmy się rekrutacją i wyłoniliśmy szczęśliwców, którzy podobnie jak sam Harry Potter udali się w magiczną podróż. Zapraszamy, aby choć na chwilę przenieść się w to wyjątkowe miejsce i przeczytać jak wyjazd wspominają nasi podopieczni!

 

„Dzięki uprzejmości QUBUS Group razem z podopiecznymi Fundacji ISKIERKA przeżyłam 11 niesamowitych dni na obozie „Szkoła Czarodziejów” na Zamku Krzyżackim w Giżycku. Kadra Psorów i mury zamku sprawiły, że poczuliśmy się jak uczniowie Hogwartu.

Nasz Zamek nazywał się NAMANGARI. Pierwszego dnia Tiara Przydziału podzieliła nas na 4 grupy czyli Domy: Gravitas, Lupus, Virtus oraz Aretes.  Podczas nauki w magicznej szkole nie było czasu na nudę. Mieliśmy różnorodne zajęcia z: eliksirów, zaklęć, runów, opieki nad magicznymi stworzeniami, OPCM (obrona przed czarną magią).

Podobnie jak w Hogwarcie odbył się Turniej Trójmagiczny. Reprezentanci Domów musieli wykonać zadania: przejść tor przeszkód, ubić masło, rozwiązać zagadki logiczne oraz stoczyć pojedynek z diabłem i upadłym aniołem.Każdego wieczoru organizowane były różne atrakcje: Quiz o Harrym Potterze, bal, oglądanie filmów, pojedynki na zaklęcia, Mistrzostwa Quatro, pokaz tańca oraz turniej szachowy.

Cały obóz „strasznie” mi się podobał. Dziękuję za wspaniałe i niezapomniane chwile!”

∼Basia

„Odebrałam moją córkę 21.08.2020 r. z Zamku Krzyżackiego Namangari w Giżycku. Weszłam niechcący innym wejściem i miałam okazję zaobserwować jak moje dziecko jest szczęśliwe w grupie koleżanek i kolegów z turnusu. Pożegnanie było dość łzawe, smuteczek pojawił się w czasie opuszczania Virtus i towarzyszy. Psorka Axia, Psorka Emily Snow, Psorka Jenny i Psor Ambasador bardzo zawładnęli sercem mojego dziecka.

Piękne piosenki, żarty, niekończące się zabawy wypełniały dni małych czarodziejów. Każdy miał swoją czarną szatę, różdżkę, herb. Teatrzyki, tańce, piosenki, konkursy, LESZCZ (dla niewtajemniczonych Letnie Egzaminy Szkoły Czarodziejów ). Iza cudownie spędziła wakacje na zamku, w doborowym towarzystwie. Dostawałam SMS’y –> Mamuś to najszczęśliwszy dzień mojego życia:)<–  Dziękuję Fundacji ISKIERKA i ,, Quatronum” za szczęśliwe chwile Izy! Hymnn Quatronum…Quatronum dość często słyszę w domu do dnia dzisiejszego”.

∼Patrycja, mama Izy

relacja zdjęciowa: materiały organizatora

W imieniu naszych podopiecznych serdecznie dziękujemy naszym przyjaciołom z QUBUS Group sp. z o.o. , organizatorom Szkoły Czarodziejów za zaproszenie i kolejny rok wsparcia.

Wyjazdy do Toskanii są czymś wyjątkowym w iskierkowym kalendarzu Akcji LATO. Czas, który wspólnie dzielimy przez te 10 dni pozwala nam nawiązać nowe relacje, podzielić się wrażeniami i wspomnieniami, wymienić doświadczeniami… po prostu być ze sobą w cudownych okolicznościach.

Tegoroczny wyjazd odbył się w terminie 11 – 20 października 2019, kiedy to korzystając z cudownej włoskiej pogody staraliśmy się doświadczyć jak najwięcej, a uwierzcie nam, było co zwiedzać :) Piza, Siena, Volterra, Cinque Terre, Florencja… oraz niezapomniana wizyta w parku rozrywki Cavallino Matto, a to wszystko wypełnione cudowną energią grupy, która chętnie brała udział w proponowanych aktywnościach i wycieczkach. Jednym z nieodłącznych elementów naszej toskańskiej przygody jest wizyta w Fattoria I Collazzi Societa Agricola, czyli winnicy usytuowanej nieopodal Florencji, gdzie możemy przekonać się na własne oczy i uszy jak wygląda proces produkcji wina i oliwy.

Dzięki uprzejmości Pana Marka Kobiałki, Mecenasa Fundacji ISKIERKA, przez cały pobyt we Włoszech mogliśmy wypoczywać w apartamentach Tuscany Forever, usytuowanych w Saline Di Volterra. To dla nas wyjątkowe miejsce, pełne dobrej energii i niezwykle otwarte na nasze niecodzienne i szalone czasem pomysły.

W tym miejscu najlepiej będzie przytoczyć wypowiedzi uczestników wyjazdu, którzy nieomal z reporterską dokładnością podzielili się wrażeniami z tej fantastycznej przygody.

„Bardzo serdecznie dziękujemy za wspaniały wyjazd. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za możliwość przeżycia wspaniałej przygody. To były cudowne wakacje w przepięknej Toskanii. Pozdrawiamy wszystkich, którzy dołożyli wielu starań, abyśmy mogli oderwać się od trudnej codzienności i tam po prostu być. Dziękujemy!” 

Wojtek i Teresa Kupczak


„Każdy z nas marzył bądź marzy, aby pojechać do Toskanii. Warto marzyć, bo marzenia się spełniają. Dzięki wspaniałej Iskierce nasze marzenie się spełniło i w tym roku pojechaliśmy do słonecznej Toskanii. Żaden region Włoch nie ma w sobie tyle piękna, co właśnie Toskania. Niesamowite wręcz krajobrazy, średniowieczne miasteczka, ciągnące się przez wzgórza winnice, pola uprawne lub gaje oliwne otoczone są przeważnie dumnie spoglądającymi cyprysami…

Każdy nasz toskański dzień zaczynał się od zwiedzania okolicy bogatej w zabytki, słynne miasta i miasteczka jak: Florencja, Piza, Siena, Volterra, Cinque Terre – to był punkty na mapie naszej iskierkowej toskańskiej przygody. Zachwycające miasta z wielowiekową tradycją. Tu każdy dom, uliczka i kamień mają swoją niepowtarzalną historię. W Volterze o tej historii opowiadał nam iskierkowy przyjaciel Paolo, a w Sienie Pan Marek Kobiałka. Po całym dniu pełnym wrażeń,  siedząc wieczorem na tarasie można było podziwiać oświetloną w oddali Volterę i słuchać śpiewu ptaków… Pełny szaleństwa i niesamowitych wrażeń był dzień spędzony w parku rozrywki Cavallino Matto, a potem pyszna pizza i spacer brzegiem morza…

Nasze wakacje w Toskanii z Iskierką były wyjątkowe, bo to jest tak cudowne i niepowtarzalne miejsce na ziemi, że żadne, nawet najbardziej zapierające dech w piersiach zdjęcia nie oddadzą uroku Toskanii oraz naszych wspomnień, które pozostaną w nas na zawsze. To był cudowny czas i miejsce, które trzeba zobaczyć samemu… Dziękujemy Iskierce za to, że mogliśmy przespacerować się śladami historii, nacieszyć oczy pięknem Toskanii. Tuscany Forever to jest tak magiczne miejsce, gdzie chciałoby się zostać tam na dłużej…. na zawsze!”

Adrian i Paulina Kurowscy


„Do Włoch, dokładnie Saline di Volterra dojechaliśmy w sobotę po południu, mając za sobą około 20 godzin jazdy, z przerwą na nocleg w urokliwym mieście Villach. Mimo zmęczenia widoki, które zastaliśmy na miejscu i samo miejsce naszego wypoczynku – TUSCANY FOREVER, zachwyciły nas. Już pierwszy dzień pobytu we Włoszech był pełen emocji, ponieważ cała grupa udała się do  parku rozrywki  Cavallino Matto. Wszyscy świetnie się bawili, a po zabawie czekała na nas oryginalna włoska pizza.

Jakby emocji i atrakcji było mało, po pizzy pojechaliśmy na plażę. Niektórzy śmiałkowie zdecydowali się na kąpiel w morzu, mimo że nie było zbyt ciepło. W trakcie pobytu w Toskanii mieliśmy okazję zobaczyć kilka przepięknych miast: Florencję, Sienę, Volterę, oraz Pizę. Jednego dnia wybraliśmy się do Ligurii, gdzie odwiedziliśmy dwa z pięciu pięknie położonych nad brzegiem morza, urokliwych miasteczek: Monterosso, Vernazza.  

Jednego dnia nie dopisała pogoda i dzięki temu nauczyliśmy się robić włoskie ravioli, pokazała nam to bardzo ciepła i radosna babcia Włoszka – Pani Luizella. Cały pobyt w Tuscany Forever to niezapomniana przygoda. A to wszystko dzięki wielu ludziom – organizatorom, sponsorom, kochanym Paniom z Iskierki, które miały nad nami pieczę przez dziesięć dni oraz wszystkim uczestnikom tych wakacji. Bardzo DZIĘKUJEMY!”

Agata i Iwona Dębiec


„Wyjazd do Toskanii był jedną z najlepszych podróży w moim życiu. Zwiedzaliśmy piękne miasta takie jak: Siena, Florencja, Piza, Volterra, Monterosso czy Vernazza. Najbardziej podobała mi się wycieczka do parku rozrywki, gdzie było wiele radości i zabawy. Fantastycznie było także w Sienie, gdzie zobaczyłem przepiękną katedrę Duomo. Poznałem też wiele nowych osób. Podczas całej podróży nawet na chwilę się nie nudziłem. Dziękuję całej Iskierce za taki cudowny wyjazd!!!”

Adam Latusek

„W sobotnie przedpołudnie Toskania przywitała nas jesiennym, księżycowym krajobrazem, który bardzo szybko zmienił się w piękną oazę Tuscany Forever miejsce, które można podziwiać, zachwycać się architekturą, roślinnością, jednym słowem miejsce, w którym można się zakochać i przebywać znacznie dłużej. Tuscany Forever to luksusowe apartamenty, wille i miejsca wszelakiego odpoczynku dla rodziców, dzieci i każdego kto szuka włoskiego klimatu by się zrelaksować, ale również móc zakosztować okolicznych wrażeń.     

Nasze zaczęły się już następnego dnia od wizyty w parku Cavallino Matto, gdzie każdy mógł znaleźć atrakcje godne siebie począwszy od zabójczego Yucatana po jazdę na koniku. Na koniec kąpiel w morzu, z której skorzystali co prawda nieliczni, ale za to wzbudzili powszechny aplauz. Kolejny dzień to wizyta w wyjątkowym mieście, zdaniem niektórych najbardziej urokliwym i klimatycznym w całej Toskanii, a przynajmniej wśród tych, które mieliśmy okazję zobaczyć. Volterra mieszcząca się na wzgórzu i z pomocą fantastycznego przewodnika Paolo, odkrywająca przed nami swoje tajemnice i najciekawsze miejsca. Wąskie brukowane uliczki, liczne zabytki z czasów rzymskich, przepiękne wnętrza to z pewnością miejsce, do którego będziemy wielokrotnie powracać. W kolejnym dniu zbieraliśmy siły na następne intensywne dni. Nie nudziliśmy się bynajmniej wykonując własnej roboty ozdobne filiżanki i talerzyki dla tych, którzy tak bardzo uprzyjemnili nasz pobyt.

W środę zaczął się maraton. Rano przejazd do La Spezia i przesiadka na pociąg w kierunku Cinque Terre, miejscowości położonych nad morzem Liguryjskim, z charakterystycznymi kolorowymi domami przyklejonymi do nadmorskich klifów. Naszym celem były dwa miasta Monterosso i Vernazza z cudowną linią brzegową, falami rozpryskującymi się nad naszymi głowami i przepięknymi widokami gór połączonych z morzem. Obowiązkowe lody i przepyszna pizza były niewątpliwie uwieńczeniem dnia pełnego atrakcji.

Kolejny dzień, chyba najważniejszy, to wizyta w stolicy Toskanii, Florencji poprzedzona odwiedzinami w starej toskańskiej winnicy Collazzi oraz rezydencji rodem z XV wieku naszej ery. Florencja zachwyciła swoimi mostami, murami, katedrą, dzwonnicą i placami, po których można krążyć w nieskończoność. Nie przeszkadzały nam nawet tłumy ludzi, choć trudno sobie wyobrazić co musi się dziać w tym mieście w sezonie turystycznym. Nam udało się zobaczyć wszystko co chcieliśmy, zrobić zakupy i udać się na zasłużony odpoczynek. Bo już następnego dnia kolejny przystanek w Sienie, urokliwym mieście Toskanii z charakterystycznym muszlowatym kształtem Piazza del Campo, gdzie żałowaliśmy tylko że nie byliśmy w czasie corocznych odbywających się tam wyścigów konnych. Siena to również cudowna, przepiękna katedra Duomo, gdzie zastanawialiśmy się jakim trzeba być wielkim artystą, by stworzyć takie dzieło.  Aż żal, że Sieneńczykom nie udało się zrealizować ich planów budowy katedry większej od tej we Florencji. Ale wtedy to chyba brakłoby nam dnia by zobaczyć wszystkie atrakcje tego miasta.

I nawet się nie spostrzegliśmy, jak naszedł ostatni wieczór naszego toskańskiego pobytu. Nie obyło się oczywiście bez tańców, hulanek i swawoli, gdzie tak naprawdę poznaliśmy wszystkie nasze dobre strony. Przy okazji myślimy, że taka impreza powinna również otwierać każdy następny pobyt w tym miejscu. I tym sposobem zrobiła się sobota  –  dzień naszego wyjazdu. Oczywiście grupa była zgodna, że po drodze należy jeszcze odwiedzić kolejne charakterystyczne miasto – Pizę. Przybyliśmy więc, zobaczyliśmy i zdobyliśmy. Podtrzymaliśmy wieżę, więc powinna jeszcze trochę postać.

I tak się kończy toskańska piękna i cudowna opowieść, którą będziemy jeszcze bardzo długo wspominać. Wspólnie spędzony czas z fantastycznymi ludźmi, wspaniałymi dziewczynami tworzącymi fundację, które zapewniły nam tak wiele wrażeń będzie niezapomniany. To był wielki zaszczyt móc dołączyć do tej wielkiej wspaniałej fundacyjnej rodziny. Bawiliśmy się w sposób nie do opisania i brakuje słów by oddać wszystkie nasze uczucia i emocje, za które tak bardzo i z całego serca chcemy podziękować. Dziękujemy, za poświęcony czas, za włożoną pracę i trud w przygotowanie i perfekcyjne zorganizowanie, za wszystkie doznane wrażenia i pozytywną energię, z której będziemy czerpać siły jeszcze przez długi, długi czas. DZIĘKUJEMY!!!

Adam, Mateusz i Romek Latuskowie

 

„Ze względu na leczenie trwające jeszcze do końca lipca, a potem bardzo niską odporność Wojtek w tym roku nie miał prawdziwych wakacji. Dlatego bardzo się ucieszył, że będzie mógł pojechać do Toskanii i zaznać dodatkowo trochę słońca w październiku. Kompleks budynków Tuscany Forever na jednym z toskańskich wzgórz okazał się być przepięknym miejscem ze wspaniałą zielenią, pachnącym rozmarynem i z zapierającymi dech widokami przede wszystkim na pobliską Volterę, którą wkrótce mieliśmy okazję zwiedzić. Dzieciaki od razu były zachwycone trzema basenami, w tym jednym z rwącą rzeką. Następnego dnia Wojtek pomimo niesprzyjającej pogody nie mógł sobie odmówić wskoczenia do basenu, który znajdował się niedaleko naszych apartamentów. Wygoda i piękne wnętrza apartamentów dodatkowo nas zaskoczyły.

W trakcie pobytu mieliśmy okazję zwiedzić toskańskie miasta: Volterę, Florencję, Sienę i Pizę. Każde z tych miast zaoferowało nam inne wrażenia, przepiękne widoki i dziesiątki udanych zdjęć przy słynnym włoskim świetle. Udało nam się również wybrać na dłuższą wycieczkę do Cinque Terre na wybrzeżu liguryjskim i na własne oczy zobaczyć dwa z pięciu zapierających dech w piersiach miasteczek.

Musimy jeszcze wspomnieć, że system robienia zakupów do apartamentów na własnoręcznie przygotowywane przez nas posiłki to bardzo dobry pomysł. Zarówno Wojtek, jak i inne dzieci po niedawnym leczeniu miały problemy z apetytem lub zmienionymi przez chemię upodobaniami kulinarnymi. Taki system pozwalał nam mamom dostosować posiłki do tego, na co akurat miały ochotę dzieci.

Bardzo dziękujemy paniom z Fundacji Iskierka, które się nami opiekowały, za ogromne pokłady cierpliwości, za uśmiech i optymizm. Dzięki nim ten wyjazd był tak udany, a my będziemy go zawsze ciepło wspominać.

Dziękujemy również panu Markowi Kobiałce za udostępnienie apartamentów i umożliwienie nam spędzenia całego tygodnia w cudownym miejscu. Dziękujemy również pozostałym sponsorom, w tym firmie Panattoni – dzięki nim mogliśmy zwiedzić tak wiele przepięknych miejsc we Włoszech.”

Wojtek i Agnieszka Styś


„Na ten wyjazd czekałyśmy trzy lata i hura !!! W końcu się udało! Stan zdrowia Zuzi poprawił się na tyle, że mogliśmy pojechać na wycieczkę naszych marzeń. To co zobaczyliśmy nie da się w skrócie opisać, było naprawdę bajkowo. Poranki witały nas widokiem na wzgórza, a wieczorem widokiem na oświetloną Volterę. Wszystko było idealne, a szczególnie nasze Panie opiekunki i nasza niezastąpiona Pani doktor. Troszczyły się o nas i o nasze dzieci, włożyły całe Swoje serce do tego, żeby nam było jak najlepiej. Czuliśmy się bezpiecznie i za to bardzo dziękujemy. Tuscany Forever to raj na ziemi, a Toskania jest tak piękna, że dech zapiera w piersiach. Żal było wyjeżdżać i wracać do codzienności, ale będą wspomnienia i przyjaźnie na całe życie . Dziękujemy!”

Zuzia, Martyna i Jola Błachut


„Trudno słowami opisać to co zobaczyliśmy na własne oczy! Tam trzeba być, by poczuć ten klimat, poznać cudownych ludzi. Przez te kilka dni, mogliśmy zapomnieć o troskach i oddać się magii tego miejsca. DZIĘKUJEMY!!!”

Maks, Maciek, Mateusz i Regina Chuchro


W tym miejscu w imieniu całej grupy jak i zespołu Fundacji ISKIERKA, chcielibyśmy podziękować wszystkim zaangażowanym osobom i instytucjom, dzięki którym mogliśmy zrealizować tę wspaniałą toskańską przygodę. Specjalne podziękowania kierujemy dla:

Pana Marka Kobiałki – Mecenasa Fundacji ISKIERKA, który od lat gości nas w wyjątkowych apartamentach Tuscany Forever, zapewniając nam cudowny wypoczynek

Firmy Panattoni Europe – głównego sponsora, który finansowo wsparł realizację wyjazdu do Toskanii i tym samym umożliwił realizację podróżniczych marzeń naszych podopiecznych i ich rodzin

Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach – za możliwość zorganizowania zbiórki, dzięki której mogliśmy sfinansować wyjazd podopiecznych do Toskanii

Paolo Moschi – naszego wieloletniego przyjaciela, który odkrył przed nami uroki Voltery, pokazując nam miasto oczami jego mieszkańca

Pana Roberta Mielżyńskiego – dzięki którego zaangażowaniu od lat bezpłatnie gościmy w urokliwej winnicy Fattoria I Collazzi Societa Agricola

Fattoria I Collazzi Societa Agricola – za zaproszenie, niesamowitą gościnność i uchylenie rąbka tajemnicy procesu produkcji wina i oliwy

Kaliny Fabin – Czepiel – niezastąpionej Pani Doktor, która błyskawicznie i profesjonalnie reagowała w każdej wyjątkowej sytuacji, dbając, z ogromnym uśmiechem na twarzy, o bezpieczeństwo wszystkich uczestników

Tuscany Forever i wspaniałych osób Pani Elwiry Sokołowskiej, Marii, Agnieszki i Tomka – którzy z ogromną otwartością reagowali na każdą naszą potrzebę, dbając by ten czas spędzony na terenie Tuscany Forever był dla nas niezwykle komfortowy

Luizelli – naszej niezastąpionej włoskiej przyjaciółki, która od samego początku towarzyszy nam na miejscu, a w tym roku dodatkowo przygotowała dla nas niezapomniane warsztaty z lepienia ravioli, połączone z przepyszną degustacją

wsparcie projektu

W tym roku, po raz pierwszy w ramach projektu AKCJA LATO, pojechaliśmy do miejscowości Ropki, zlokalizowanej w Beskidzie Niskim. Na kilka dni naszego pobytu (26-30 sierpnia 2019 roku) zatrzymaliśmy się w Swystowym Sadzie, miejscu magicznym i pełnym uroku. A wszystko po to, by odpocząć od zgiełku miasta, pogoni za każdą wolną chwilą i wszechobecną technologią. By pobyć razem, poznać się i spędzić ze sobą cudowne chwile ot tak, po prostu.

Udało się! Już w poniedziałek wysiedliśmy z autobusów w miejscu absolutnie wyjątkowym, gdzie czekali na nas pełni energii i niezwykle otwarci na nasze szaleństwa właściciele, Pani Grażyna i Pan Michał. W tym miejscu jeszcze raz dziękujemy za ugoszczenie nas na specjalnych warunkach. Otoczeni naturą, poza zasięgiem, w łemkowskiej chacie zaczęliśmy przygotowania do projektu ISKIERKOWA AKADEMIA PANA BRZECHWY. Dzieci wraz z rodzicami przygotowywali się przez trzy dni tworząc kostiumy, scenografię, a nawet inscenizacje do wybranych utworów Jana Brzechwy. Każda chwila była ważna, bo w czwartek wystawione zostało przedstawienie, na które zaprosiliśmy tamtejszych mieszkańców oraz letników. Oprawę muzyczną na żywo zapewniła nam grupa DLR (Dajemy Ludziom Radość). To co powstało przerosło absolutnie nasze oczekiwania. Wieczór pełen wzruszeń i emocji… Przedstawienie zostało nagrodzone gromkimi oklaskami i łzami poruszenia. Nie mogło wyjść piękniej!

Po zakończonym przedstawieniu zarówno na gości jak i na uczestników czekała niespodzianka w postaci dmuchanych balonów, waty cukrowej oraz popcornu, czyli tego co dzieci uwielbiają najbardziej. Nie można było sobie wyobrazić większej radości. Serdecznie dziękujemy Pani Joanno, Szklanym Tarasom za ten piękny gest.

To czego doświadczyliśmy, pozostanie na długo w naszych sercach. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim zaangażowanym w ten wyjazd, a przede wszystkim naszym podopiecznym i ich rodzinom za niezwykłą otwartość, uśmiech i szaleństwo.

A oto relacje samych uczestników:

„Pobyt w Swystowym Sadzie był dla nas bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Iskierkowa akademia Pana Brzechwy pozwoliła nam zintegrować się z innymi rodzinami, w czasie przygotowywania przedstawień. Największym zaskoczeniem była kuchnia wegetariańska, która okazała się bardzo smaczna. Pobyt  w Ropkach pozwolił odpocząć od zgiełku miasta. Idealne wakacje na wsi :)”
rodzina Bińczyk
„Ropki – grupa ludzi tak sobie obcych  i tak różnych od siebie, a mimo to tak wiele ich łączy! I w tym wszystkim jedna mała „Iskierka” , która sprawia że jednoczą się i wspólnie tworzą coś z niczego, coś  co w finale sprawia, że myślą: kurcze, życie jednak jest piękne”.
rodzina Pietrasz

Wyjazd ten został zrealizowany dzięki finansowemu wsparciu Panattoni Europe oraz prywatnej inicjatywie osoby, która wspiera Fundację w jej działaniach i postanowiła zorganizować zbiórkę z okazji swoich urodzin. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy! Nasi podopieczni otrzymali także wyjątkowe upominki, w postaci pięknie wydanych i niezwykle ciekawych książek z serii ”To, o czym dorośli Ci nie mówią”, autorstwa Bogusia Janiszewskiego, wydanych przez Publicat.

GŁÓWNY SPONSOR WYJAZDU

WSPARCIE PROJEKTU

Od 7 do 13 lipca odbył się jedenasty już rejs po mazurskich jeziorach w ramach Akcji Lato 2019. Cztery łódki,  31 uczestników zasilonych  czterema cudownymi sternikami – Arkiem, Piotrkiem, Bogusiem i Krzysiem i czterema pracownikami ISKIERKI – Mariolą, Justynką, Izą i Danielem. Było jak zawsze wyjątkowo, radośnie, śpiewająco i aktywnie. Zresztą, zobaczcie i przeczytajcie sami :)

Stałam za sterem, sterowałam żaglówką, czułam się super, bardzo się z tego cieszyłam , robiłam to po raz pierwszy. W czasie mojego sterowania nasz kapitan Piotr zrobił nam niespodziankę w formie treningu:) Powiedział nam tak: „Jakby Danielowi coś się stało, a ja bym wyleciał za burtę, co byście zrobili? Na co wyrzucił koło -wylądował za burtą. Rodzice szybko zabrali mi ster i zaczęliśmy kombinować jak dopłynąć do kapitana. Musieliśmy się obrócić. Kręcimy, kręcimy, a reszta naszych łódek już prawie w porcie, nie wiedzieliśmy co robić. Cichy szept kapitana podpowiedział weźcie bosak -Paulina po niego poleciała. Nie wiedzieliśmy jak podejść i wyłowić. Na dodatek nasz opiekun Daniel wynurzył się z pokładu i powiedział, że jesteśmy spóźnieni, reszta już w porcie, musimy płynąć. Natychmiast z tyłu łodzi wyłowiliśmy koło ratunkowe -HURA !! Udało nam się, płyniemy dalej. Bardzo dziękujemy za niezapomniane chwile , na zawsze w naszych sercach, Iskierkowe śpiewanie, gotowanie, szum fal, wiatr w żaglach ,  piękny cudowny czas spędzony razem . Łza w oku .

Patrycja i Izabelka

W tym roku dzięki Fundacji ISKIERKA udało nam się spędzić wspaniały tydzień na Mazurach. Wprawdzie pierwsze dni dały nam się we znaki z powodu wietrznej i deszczowej pogody, przez co nasz kapitan nie wypuszczał nas z kabiny bez sztormiaka. Jednak po burzy zawsze wychodzi słońce – rejs pożegnał nas piękną pogodą i możliwością opalenia naszych bladych ciał. Mimo zmiennej pogody atmosfera cały czas była gorąca. Ekipa Iskierki i Kapitana Arka każdy dzień zaczynała i kończyła śpiewająco. Dzięki temu uśmiech nie schodził nam z twarzy. Poza tym Mazury to jedyne miejsce na świecie gdzie dzieci rwą się do zmywania naczyń i mycia pokładu ;) Bardzo dziękujemy za możliwość udziału w wyjeździe i wspólnie spędzony czas.

Maciek z Madzią i Mamą

Powiem szczerze, że był to najlepszy wyjazd, w jakim uczestniczyłam z córką. Wspólne zakwaterowanie na łodziach, planowanie posiłków, rozdzielanie obowiązków, rozmowy i docierający się charakter mojej córki z osobami, z którymi musiała spędzić czas…bardzo mocno wpłynął na jej socjalizację, czegoż terapia nie zastąpi :)

Lena i Marta Sytniewska

Najlepszy wyjazd wakacyjny!! dziękujemy za wasze wielkie i ogromne serca, za empatię zainteresowanie, opiekę. Wasze ciepło i miłość, która z was emanuje. Dajecie nam mnóstwo pozytywnej energii. Jeszcze raz dziękujemy i pozdrawiamy ciepło.

Alicja i Grażyna Kuźnik

Wyjazd na Mazury z Iskierką to nie tylko wypoczynek, to przede wszystkim cudowna przygoda. Zyskaliśmy wiele umiejętności żeglarskich, poznaliśmy wspaniałych ludzi. Dzięki rewelacyjnym sternikom był to czas relaksu, śmiechu i zabawy. Ogromne podziękowania dla Bogusia, który swoim spokojem, profesjonalizmem, poczuciem humoru, szacunkiem dla ludzi sprawił, że na zawsze zostanie w naszych sercach, a Szymon już myśli o patencie. Dziękujemy również Justynce, która była dobrym ludkiem naszej łajby. Dziękuję również współtowarzyszom z łódki jak i całemu „Małemu obozowi”. Codziennie nucimy żeglarskie piosenki i wspominamy mazurski rejs. Tęsknimy za porannymi przytulaskami. Iskierko i Arkowe Rejsy wielkie buziaki za wszystko.

Agnieszka, Szymon i Amelia Grab.

Kolejna wyprawa na Mazury za nami. Jak zawsze wszystko co dobre szybko się kończy…Wspólne żeglowanie, śpiewy długie rozmowy i ogromna ilość humoru – to wszystko dzięki Fundacji Iskierka i załodze Rejsów Arkowych- długo będziemy wspominać. Cudowna atmosfera dzięki wszystkim uczestnikom rejsu na zawsze pozostanie w naszych wspomnieniach. Bogatsi o nowe doświadczenia, nowe znajomości i naładowani pozytywną energia i siłą znowu będziemy czekać na wspólne wyprawy i zabawy. Dzięki Wam Iskierko, dzięki waszym gorącym sercom, dzięki sponsorom nasza codzienność zamienia się choć na chwilę w bajkę … Dziękujemy, dziękujemy za to że z nami jesteście :)

Iwona, Zuzia, Dawid

Wyjazd na Mazury to niezapomniane przeżycie i cudowne chwile spędzone w gronie fantastycznych ludzi. Słowa nie opiszą przygody, jaką miałyśmy okazję przeżyć. Podczas tych kilku dni zapominamy o problemach i codzienności, przenosimy się do magicznego świata radości, spokoju i zabawy. Nawet pogoda nie jest w stanie zepsuć tych cudownych chwil. Dzięki fantastycznym, doświadczonym sternikom, w każdych warunkach czułyśmy się bezpiecznie. Dziękujemy Wam za cudne opowieści, zdradzanie tajników żeglowania i miłe towarzystwo :) Dziękujemy ekipie Iskierki- jak zawsze niezastąpionej, wyrozumiałej i Najlepszej na świecie. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy w tych cudownych okolicznościach przyrody ze wspaniałymi ludźmi. Nie za rok to może dwa… Dziękujemy.

Agatka, Paulina, Kasia Stankow

Wyjazd odbył się dzięki wsparciu:

 

Od 1 do 4 kwietnia na zaproszenie Państwa Joanny i Pawła Preisner gościliśmy w Hotelu  Bacówka Radawa&SPA. W wyjeździe uczestniczyły rodziny z wszystkich czterech oddziałów onkologii dziecięcej, którymi opiekuje się ISKIERKA, co dało możliwość integracji i wymiany doświadczeń.  Już na etapie przygotowań byliśmy zafascynowani, zaciekawieni i szczęśliwi, że jedziemy właśnie do takiego miejsca. Bacówka jest to bowiem jedynym w Polsce hotelem ****, który stworzony został z myślą o dzieciach. To co zastaliśmy na miejscu przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Zostaliśmy zakwaterowani w pięknych domkach, w których jednak nie przebywaliśmy za dużo, bo od rana do wieczora czekało na nas mnóstwo atrakcji. Do dyspozycji mieliśmy kryty basen wraz ze strefą SPA: grotę solną, jaccuzzi, balię z gorącą wodą, saunę fińską. Ponadto dzieci korzystać mogły z sali zabaw, sali z klockami Lego, kina i opieki fantastycznych animatorów, Natalii i Huberta. Ta dwójka uśmiechniętych młodych ludzi szybko stała się najlepszymi towarzyszami najmłodszej części wyjazdu. Nasz pobyt umiliła nam wspaniała osoba, jednocześnie ambasadorka Bacówki, Agnieszka Hyży.

Drugiego dnia odwiedziła nas ekipa fryzjerek i makijażystek pod wodzą Katarzyny Złamaniec, którzy przyjechali specjalnie dla iskierkowych mam, a jak się później okazało również i dzieci, by przygotować je do sesji zdjęciowej. Każda rodzina została tego dnia uwieczniona przez naszą Justynkę, która na co dzień jest opiekunek oddziału w Rzeszowie. Wraz z Agą i Beatką tworzyły w Radawie iskierkową kadrę wyjazdową. Efekty są przepiękne. Tego samego dnia wieczorne spotkanie z jogą zapewniła mamom Magda Olesiak, trenerka Yogafit.

Środowe przedpołudnie upłynęło nam na warsztatach kulinarnych prowadzonych przez autorkę naszych poradników kulinarnych „jedzONKO” Kasię Stankow, której towarzyszyły dzieci i oczywiście Agnieszka Hyży.  Przygotowaliśmy kogel mogel z owoców, domowe kulki kokosowe i makaron ryżowy z chrupiącymi warzywami. Wszyscy uczestnicy dostali pamiątkowe fartuchy i w prezencie od gospodarza koszulki Bacówki Radawa. Wieczorem odbyła się pożegnalna dyskoteka.

W dniu wyjazdu odbyły się zajęcia z felinoterapii z udziałem trzech kotów, które są pod opieką Leon-terapeuta. Pożegnanie z hotelem nie było łatwe. Pracownicy stali się dobrymi kolegami dzieciaków, ale też dorosłych. Byliśmy goszczeni z ogromną otwartością i serdecznością. Nie byliśmy względem siebie anonimowi. W trakcie tych czterech dni odpoczynku i relaksu odbyło się wiele wartościowych rozmów, a śmiechom nie było końca. Wróciliśmy zaopiekowani pod każdym względem, a nasze kubki smakowe zostały wprost rozpieszczone przez znakomitych kucharzy. Do Bacówki Radawa po prostu warto jechać. Dla ciała i duszy. My spakujemy się w trybie natychmiastowym <3

 

Dziękujemy Państwu Joannie i Pawłowi Preisner, Agnieszce Hyży i całej obsłudze Bacówka Radawa&SPA.