Jonasz KANICKI

Wiek: 6        

Miasto: Poznań





Jonasz Kanicki został zdiagnozowany 8 sierpnia 2018, mając 3, 5 roku. W trakcie kilkudniowego, rodzinnego pobytu w Trójmieście okazało się, że niewinnie wyglądająca infekcja jest objawem ostrej białaczki limfoblastycznej. Leczenie rozpoczęto natychmiast na Oddziale Hematologii i Onkologii Dziecięcej w gdańskim Uniwersyteckim Centrum Klinicznym). Rodzice Jonka podjęli decyzję o kontynuowaniu leczenia w Gdańsku, wywracając całe życie do góry nogami, nie tylko ze względu na chorobę syna, ale konieczną, tymczasową przeprowadzkę z Poznania. Po ośmiu miesiącach pobytu w szpitalu Jonasz rozpoczął leczenie ambulatoryjne i rehabilitacje. Pomimo, że niska odporność (spowodowana kontynuowaną chemioterapią) ograniczała kontakty z dziećmi, wyjście do kina, teatru czy przebywanie na placu zabaw, to jednak możliwość powrotu do domu, spacerów, zabaw i kontakt z najbliższymi, napawały Jonasza optymizmem. Na początku września 2020 roku rodzina usłyszała: Jonasz jest zdrowy! Trudno jest opisać emocje, które pojawiają się w takim momencie…

Niestety szczęście trwało krótko. Na początku listopada 2020 roku Jonasz wrócił do szpitala w Gdańsku. Diagnoza: wczesna wznowa białaczki limfoblastycznej, konieczny jest przeszczepienie szpiku, poprzedzone kilkumiesięczną intensywną chemioterapią z linii wysokiego ryzyka, oraz najprawdopodobniej radioterapią. To leczenie jest znacznie trudniejsze z wielu powodów. Po pierwsze jest bardziej toksyczne i niesie większe prawdopodobieństwo wczesnych i późnych, poważnych powikłań. Po drugie wiąże się z wielkim zawodem Jonasza, któremu już powiedziano, że jest zdrowy, że będzie mógł wrócić do przedszkola, widywać się z dziećmi i jeździć na wakacje. W pierwszych dniach po diagnozie wznowy Jonek pytał: czym sobie na to zasłużyłem? Czy jak skończy się to leczenie, to będzie kolejne? Rodzice Jonka wierzą, że to jest ostatnia walka z białaczką, która – choć jest niewyobrażalnie trudna, to zostanie zwyciężona! Nie może być inaczej!

Intensywna i długotrwała chemioterapia przynosi wiele skutków ubocznych. Części z nich można zapobiec dzięki odpowiedniej opiece, diecie, ćwiczeniom i rehabilitacji, przede wszystkim zaś lekom. Niestety leki wspomagające, takie jak specjalistyczne płukanki zapobiegające powstawaniu ran w buzi, leki przeciwgrzybiczne, nieustannie podawane antybiotyki, leki osłaniające wątrobę czy środki do pielęgnacji skóry są bardzo drogie. Opiekę nad Jonaszem sprawuje mama i tata. Podczas pierwszego leczenia rodzice naprzemiennie wykonywali obowiązki zawodowe. Niestety sytuacja epidemiologiczna (zamknięcie oddziału) oraz intensywność prowadzonego obecnie leczenia zdeterminowały zawieszenie pracy przez mamę. Decyzja o leczeniu Jonasza w Gdańsku, a później w ośrodku transplantologii w Bydgoszczy wiąże się z kosztami wynajęcia mieszkania i dojazdami do Poznania. Po zakończeniu leczenia Jonasz pozostanie pod regularną (cotygodniową, comiesięczną) opieką szpitala w Bydgoszczy i Gdańsku. Ponadto natychmiast po zakończeniu leczenia rozpoczęta zostanie rehabilitacja oraz praca z pedagogiem. Przed Jonkiem i jego rodzicami jeszcze długa droga, ale niezmiennie wypatrują słońca na horyzoncie!

*Apel powstał w oparciu o informacje z dnia 21.12.2020r.

Fundacja ISKIERKA
Warszawa 02-047, Adama Pługa 1/2
ING Bank Śląski nr konta:

74 1050 0099 6781 1000 1000 0808

1%  KRS 0000248546
cel szczegółowy: „Jonasz KANICKI”

 

wesprzyj F udostępnij


Kontakt do opiekuna

Anna Sołtysik, tel.: 696 758 403, email: a.soltysik@fundacjaiskierka.pl