Zosia Wardaszko z Kłobucka

Zosia Wardaszko pochodzi z Kłobucka i 15 miesięcy życia ma już za sobą. Bardzo szybko, bo już w 3. miesiącu życia, rodzice zauważyli dziwny błysk w oczku. Po ich natychmiastowej reakcji i dokładnym badaniu w szpitalu okulistycznym zdiagnozowano u niej złośliwy nowotwór oka prawego – siatkówczak. Okazało się, że w oczku znajduje się 5 groźnych guzów, z których największy zajmował prawie połowę gałki ocznej. W sierpniu 2016 roku Zosia została skierowana do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach na oddział onkologii, gdzie rozpoczęto proces leczenia. Do listopada 2016 roku przeszła 4 cykle VEC chemioterapii ogólnej. Zosieńka dopiero wyruszyła w drogę przez życie i już napotkała na pierwsze trudności. Ciągłe infekcje bakteryjne i wirusowe spowodowane osłabieniem odporności przez chemioterapię doprowadziły do wielu przetoczeń krwi, które były konieczne do wzmocnienia jej słabego organizmu. W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia Zosia wraz z rodzicami obrała nowy kierunek w drodze po zdrowie. W Instytucie Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie rozpoczęto nowy rodzaj leczenia choroby  nowotworowej – miejscowa chemioterapia – podanie Melfalanu przez tętnice udową do oka .  27 grudnia 2016 roku podano Zosi pierwszą dawkę leku.  Operacja trwała 3 godziny , wielki stres, który złagodziła wiadomość od lekarzy, że udało się podać lek bez komplikacji . Operacje powtórzono jeszcze 2 razy by upewnić się , że guzy w prawym oczku zostały zniszczone. Niestety 21 marca 2017 roku świat zawalił się po raz drugi . Po kontrolnym badaniu dna oka, lekarz nie miał dobrych wiadomości – 2 nowe guzy pojawiły się w lewym oczku .  Na szczęście był na nie mniej inwazyjny sposób – laseroterapia , która była zastosowana w ten sam dzień. Od tamtej pory Zosia jest pod częstą, co miesięczną kontrolą okulistów z Warszawy.

Pomimo tak trudnej sytuacji w jakiej się znalazła, dzielnie, z uśmiechem na twarzy znosi pobyt w szpitalnych murach. Jest ciekawa otaczającego ją świata, którego przez chorobę nie może w pełni poznawać.  To czego teraz najbardziej potrzebuje to bezpieczeństwo, które w pełni dają rodzice. Niezbędne będzie także zaplecze finansowe, ponieważ koszty towarzyszące procesowi leczenia, comiesięczne dojazdy do szpitala i późniejsza rehabilitacja są bardzo wysokie i na ten moment przewyższają budżet domowy rodziców.

Apelujemy zatem do Państwa o wsparcie Zosi wpłacając darowizny na indywidualny numer subkonta dziewczynki oraz podzielenie się 1% w okresie rozliczeniowym. Wspólnie pomóżmy jej wrócić do domu, gdzie spokojnie będzie mogła zdobywać nowe umiejętności w otoczeniu kochającej rodziny.

*Apel powstał o informację z dnia 24.08.2017r.

 

Fundacja ISKIERKA
Warszawa 02-047, ul. Pługa 1/2
ING Bank Śląski nr konta:
77 1050 0099 6781 1000 1000 0560
1%  KRS 0000248546
cel szczegółowy: „Zofia Wardaszko”

Wpłać darowizne