W niedzielę, 20 maja b.r., po podróży oraz 1,5 godzinnym przymusowym postoju spowodowanym usterką autobusu, dojechaliśmy do Domu Spełnionych Marzeń w Zalesiu Górnym. Pałac, w którym mieliśmy mieszkać, wszystkich zachwycił od samego początku i tak pozostało do końca turnusu. Podczas pobytu mogliśmy doświadczyć gościnności pani Magdy i Marty, a przybyłe z nami Mamy i pani Mariola raczyły nas samymi smakołykami, które w mig znikały ze stołów.

Na turnusie czekało na nas wiele atrakcji, m.in. wycieczki rowerowe, spotkania przy ognisku z pieczeniem kiełbasek, przejażdżka konna, joga oraz czwartkowa wyprawa do Warszawy, gdzie mogliśmy np. popływać gondolą w Łazienkach.

Dziewczyny na ten wyjazd czekała specjalna atrakcja, mianowicie odwiedziły salon kosmetyczny, w którym zostały „zrobione” na bóstwa, a chłopaki mogli odwiedzić stadion Legii Warszawa. Mogliśmy poznać nowych, ciekawych ludzi – odwiedziła nas pani Beata – opowiadaczka, muzycy oraz aktorka Magdalena Stużyńska. Na koniec turnusu wszyscy zżyli się bardzo ze sobą i nikt nie chciał się rozstawać.

Każdy z nas będzie miło wspominał ten tydzień!

W tym domu mogliśmy zaznać spokoju, spełnić swoje marzenia

i nawiązać nowe znajomości…