Sezon urlopowy w pełni, także u nas:) Od 6 do 12 lipca nasi podopieczni wraz z rodzinami odpoczywali nad Zalewem Rybnickim. Hipoterapia, fizjoterapia, warsztaty filmowe z Panią reż. Heleną Borlik, rejs statkiem, dogoterapia czy tradycyjne wakacyjne zabawy – to tylko skrót tego, czym wypełniony był ten letni tydzień. Poniżej przedstawiamy relacje obozowiczów oraz galerię zdjęć z pierwszego obozu w ramach Akcji Lato 2008:

„Te kilka dni nad Zalewem Rybnickim były bardzo ciekawe, codziennie robiliśmy coś innego: wycieczka statkiem, jazdy konne, wieczorne grillowanie, wycieczka do centrum Rybnika. Mi osobiście najbardziej podobała się dogoterapia, ponieważ bardzo lubię psy i było to dla mnie bardzo miłe przeżycie. Mieliśmy okazje poznać świetnych ludzi, dzięki którym nasz obóz był taki wspaniały. Bardzo mi się podobało. Uważam, że to, co robi fundacja ISKIERKA jest niesamowite. I żeby nie było-pisałam to sama! Bo nikt mi nie chciał pomoc, tylko Tomek dorzucił że było ,,Kaczo, byczo i indyczo” cokolwiek to miało znaczyć ;) Może być? pa.”

Patrycja Janus

„(…)…Nasz obozowicz Adaś miał urodziny. Po koniach i obiedzie czekała go niespodzianka: tort i dmuchany zamek, z którego chyba najbardziej zachwycona była siostra Adasia-Ania. Wieczorem przy uroczystej kolacji z Panią Ordynator z Katowic daliśmy kadrze pamiątkowe kubki z naszymi podpisami i maskotki. My dostaliśmy zdjęcie z obozu i „iskierkowe” kubki. Do kolacji pięknie przygrywał nam Adaś. Szczególnie piosenki Krawczyka, Golców i naszą ulubioną piosenkę o szachrajce. W zieloną noc ozdobiliśmy pastą do zębów auto Pani Elizy. Następnego dnia powiedziała, że bardzo jej się podoba! W sobotę rano mieliśmy okazję popływać na koniach w Zalewie Rybnickim. Woda była ciepła i było świetnie. Na koniec postanowiliśmy dać możliwość popływania Mariolce i w ubraniach wrzuciliśmy ją do wody. Po obiedzie niestety przyszła pora na pożegnanie. Jak zwykle ciężko było mi się rozstać. Dziękuję fundacji „Iskierka” i wszystkim uczestnikom obozu za niezapomniany tydzień w cudownym towarzystwie, za którym jeszcze długo będę tęsknić…” 

Dominika Barteczko

„Mamusiu – chciałbym jeszcze wrócić do tych wczasów do Rybnika. Chciałbym jeszcze popływać statkiem, chciałbym jeździć na konikach. Najpierw na Milionie, potem na Miltonie, potem 101 razy na Miltonie. Chciałbym przytulić się do pani Mariolki i pani Joli, ukochać panią ordynator za to, że byłem pierwszy raz w życiu na wczasach. Chciałbym tam jeszcze pojechać na wczasy. Tylko, że trzeba tak długo czekać a ja chciałbym już. Tęsknię za konikami. I chciałbym, chciałbym ……..”

Adaś Łukasiak

„Na wczasach podobał mi się domek, drzewa. Najlepsze były atrakcje; jazda na konikach do wody i tak zwyczajnie, były bardzo fajne, tresowane psy. Nie zapomnę nigdy kotka Lizaka. Było super. Tęsknię za panią Mariolką…”

Ania Łukasiak


Dziękujemy wszystkim naszym sponsorom oraz darczyńcom, dzięki którym możemy po raz kolejny organizować wyjazdy wakacyjne w ramach projektu Akcja Lato, wolontariuszom, hipo i dogo terapeutom, Ośrodkowi Jeździeckiemu INDEKS Rybnik, Ośrodkowi Szkoleniowo-Wypoczynkowemu STODOŁY Rybnik oraz osobom prywatnym za wsparcie naszej inicjatywy!