We wrześniu 2014 zrealizowaliśmy czterodniowy wyjazd pełen prehistorii i magii dla małej Weroniki Rzepeckiej, oraz jej rodziny, do Bałtowa, Krakowa i Wieliczki. W ramach projektu: „Z Toyotą w Świat” i dzięki wsparciu firmy Czajka – Auto Sp. z o.o. od 2008 roku spełniamy marzenia dzieci o podróżach w najbardziej malownicze zakątki Polski. Przeczytajcie relację mamy Weroniki i obejrzyjcie pełne uśmiechów zdjęcia. Hokus-pokus!

„Naszą Weronikę poznaliśmy w Domu Dziecka, gdy miała 1.5 roku i stwierdzony zespół FAS. Po dwóch tygodniach okazało się, że ma białaczkę i czeka ją długie leczenie. Teraz ma już 5 lat i za sobą 3 lata hospitalizacji oraz chemioterapii. Jej marzeniem było zobaczyć wiele różnych zwierząt i skorzystać z przyjemności, z których korzystali rówieśnicy. Niestety, ograniczała ją choroba.

W sierpniu wykonaliśmy i złożyliśmy projekt w Fundacji ISKIERKA celem wzięcia udziału w programie Z TOYOTĄ W ŚWIAT. Udało się i tak wybraliśmy się całą rodziną, wraz z panią Izabelą Molendą, na wspaniałą podróż do Bałtowa.

Zostaliśmy zakwaterowani w przytulnym domku na terenie kompleksu turystycznego, zjedliśmy obiad i zaczęła się przygoda. Przeszliśmy śladami dinozaurów w JuraParku. Weroniczka miała okazję poprzytulać małe „Dinusie”. Zwiedziliśmy cały kompleks turystyczny. Odwiedziliśmy koniki w stajni; jeden z koni był właśnie opatrywany przez weterynarza. Weronikę bardzo ten fakt zasmucił. Bardzo się martwiła, że konik cierpi i z samego rana poszła z mamą do stajni sprawdzić, czy konik lepiej się czuje.

Następnego dnia po śniadaniu pojechaliśmy specjalnym autobusem zwiedzać Zoo. Siedząc w autobusie, niczym na SAFARII, przejeżdżaliśmy przez tereny zamieszkałe przez różne zwierzęta. Następnie zwiedziliśmy małe Zoo, gdzie karmiliśmy sarenkę i owieczki. Później przeżyliśmy „chwile grozy” w Sabathówce. Tam groźna wiedźma miała dla nas kilka zadań do wykonania. Weronika zaśpiewała piosenkę do mikrofonu. Później korzystaliśmy z różnych atrakcji: statek piracki, tyrolka, wagoniki jeżdżące, prehistoryczne oceanarium, 15-minutowy seans w kinie 5D, pojazdy elektryczne i pływające elektryczne pontony w kształcie łabędzi. Tu musiał nas przyholować do brzegu pan z obsługi, ponieważ skończył się czas i wyłączył silnik, gdy byliśmy 3 metry od brzegu.

Trzeci dzień naszej wspaniałej przygody zaczęliśmy jeszcze w Bałtowie w restauracji „Zajazd pod Jarem” i tu chciałbym bardzo podziękować właścicielom zajazdu, którzy zasponsorowali nam wykwintne śniadanie. Następnie wybraliśmy się w podróż do Krakowa. Pogoda była piękna, więc zatrzymaliśmy się na dziedzińcu wawelskim, przeszliśmy się po rynku i, niestety, kończył się kolejny dzień wycieczki, zakończony noclegiem w hotelu.

Ostatniego dnia, w niedzielę, pojechaliśmy do Wieliczki. Zwiedzaliśmy kopalnię soli. Była to 2.5-godzinna wędrówka z krasnalem Soliludkiem. Oprowadzał nas korytarzami przygotowanymi specjalnie dla dzieci, gdzie były soliludki, różne znaleziska. Naprzeciw nam wyszedł Skarbnik, zaprowadził nas do sali tronowej. Nasza Weronika została ukoronowana, nadano jej tytuł księżniczki, a nasz syn wręczał jej pierścień, który wcześniej wykopał. Na końcu zwiedzania zjedliśmy w podziemiach obiad, zakupiliśmy pamiątki i tak dobiegł końca nasz wspaniały 4-dniowy wyjazd zasponsorowany przez Fundację ISKIERKA.

Chcielibyśmy bardzo gorąco i serdecznie podziękować Fundacji ISKIERKA za tak wiele atrakcji i przyjemności nie tylko dla dzieci, ale także dla nas – rodziców, za możliwość spędzenia 4 wspaniałych dni z całą rodziną z dala od codziennych trosk.

Również bardzo dziękujemy pani Izabeli Molendzie za pomoc w planowaniu i zorganizowanie całego pobytu. Pani Iza była wspaniałym przewodnikiem, „kumplem” do zabawy oraz przyjacielem do pogawędki.

Szczególne podziękowania kierujemy do Dyrektora Stowarzyszenia „Bałt” – Jarosława Kuby, za możliwość bezpłatnego korzystania z wszystkich atrakcji Bałtowskiego Kompleksu Turystycznego, Zajazdowi pod Jarem w Bałtowie oraz Aparthotel Leone w Krakowie za przepyszne darmowe śniadania i Kopalni Soli „Wieliczka” (Dział Organizacji Imprez) za szczególne przyjęcie, opiekę i nieprawdopodobne upusty.

Weronika Rzepecka z bratem Kamilem oraz rodzicami”.

Partner Projektu: