W Gazecie Wyborczej ukazało się podsumowanie efektów akcji społecznej „KRZESŁA DLA ISKIERKI”, którą przeprowadziliśmy wspólnie rok temu z redakcją w Katowicach i PTWP Event Center – zarządcą „Spodka”. Za zgodą wydawcy mamy przyjemność zaprezentować cały tekst, którego autorką jest Magdalena Warchala-Kopeć oraz zdjęcia Anny Lewanskiej/Agencja Gazeta.
 
„Pamiętacie „Krzesła dla ISKIERKI”? W ramach akcji artyści zmienili krzesła znanych ludzi w dzieła sztuki, a my je sprzedaliśmy. Zastanawiacie się, na co rozeszły się zarobione pieniądze? Zatem posłuchajcie…
 

Ośmioletnia Marta z Gliwic od poniedziałku leży w izolatce na oddziale hematologii i onkologii dziecięcej szpitala klinicznego nr 1 w Zabrzu. Rysuje i układa z mamą kompozycje z kolorowych guzików na niewielkim stoliczku, ale większość czasu spędza w łóżku.

Łóżko jest olbrzymie. Marta śpi w nim z całą gromadą pluszaków: jednorożcem, misiem oraz bohaterami gry „Minecfraft”: nietoperzem, szkieletem i endermanem. Miejsce znajdzie się też dla mamy, która może położyć się na chwilę obok Marty i ją przytulić. Łóżko jest nie tylko duże, ale też bardzo wygodne. Ma wielostopniowo regulowany zagłówek i podnóżek, którymi Marta steruje za pomocą przycisków. – Wystarczy nacisnąć tutaj. To proste – demonstruje dziewczynka.

z22440866V,Marta-Mozdzen-z-Jolanta-Czernicka-Siwecka--prezes-

Iwona Możdżeń, mama Marty, mówi, że córka dostała VIP-owską izolatkę. Kiedy ostatnio leżała w szpitalu, nie miała aż takiego komfortu. Najważniejsze, zdaniem pani Iwony, jest jednak to, że łóżko ma dołączony kardiomonitor. Pielęgniarka nie musi mierzyć pacjentce ciśnienia, temperatury, monitorować oddechu. Wszystko odczyta z ekranu przy łóżku.

– Dla chorego, słabego, obolałego dziecka każda konieczność poddania się kolejnemu badaniu, nawet każdy dotyk, bywają trudne. Wspaniale, że pielęgniarka nie musi nawet budzić Marty, by poznać jej wyniki – mówi pani Iwona.

Naszpikowane elektroniką łóżko za prawie 20 tys. zł kupiła szpitalowi fundacja ISKIERKA, dzięki pieniądzom z akcji „Krzesła dla ISKIERKI”.

z22440873V,Na-oddzial-hematologii-i-onkologii-dzieciecej-szpi

Oprócz tego na zabrzański oddział trafiły także dwie nowe pompy infuzyjne za ponad 9 tys. zł, za pomocą których można precyzyjniej dawkować leki niż za pomocą kroplówki. – Pompy trzeba co cztery lata wymieniać, dlatego prezent od „Iskierki” bardzo nam się przydał – mówi prof. Tomasz Szczepański, ordynator oddziału i kierownik tamtejszej Katedry i Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii Dziecięcej.

Pomogły wielkie osobistości

Cieszymy się, że jako katowicka „Gazeta Wyborcza” mogliśmy pomóc fundacji zdobyć pieniądze na te zakupy. Zwłaszcza, kiedy przypomnimy sobie, że wcale nie było to takie proste.

Rok temu o tej porze mieliśmy pełne ręce roboty i wielką tremę. Właśnie rozkręcaliśmy akcję „Krzesła dla ISKIERKI” i byliśmy w trakcie przekonywania znanych osobistości ze świata kultury, sztuki, sportu i polityki, by podarowali nam swoje stare, wysłużone krzesła. Na szczęście większości nie musieliśmy specjalnie długo namawiać, bo wielu pamiętało akcję „Krzesła do nauki”, którą redakcja katowickiej „Gazety Wyborczej” prowadziła wspólnie z Krystyną Bochenek, wieloletnią dziennikarką Radia Katowice, a później wicemarszałek Senatu.

Pieniądze z kolejnych edycji „Krzeseł do nauki” przekazywaliśmy na stypendia dla wybitnie zdolnych ale ubogich studentów. Nowa akcja, „Krzesła dla ISKIERKI”, miała wesprzeć fundację, która opiekuje się pacjentami pediatrycznych oddziałów onkologicznych.

W zorganizowaniu przedsięwzięcia pomóc postanowiła nam spółka PTWP Event Center, zarządzająca katowickim Spodkiem. Krzesła podarowali nam m.in.: znakomita aktorka Krystyna Janda, trębacz jazzowy Tomasz Stańko, rajdowiec i przedsiębiorca Rafał Sonik oraz piosenkarki: Natalia Przybysz i Natalia Grosiak. Wśród artystów, którzy wzięli stare meble na warsztat, znaleźli się m.in. Marcel Sławiński, scenograf oscarowej „Idy”, kostiumolożka Barbara Ptak i architekt Tomasz Konior.

Krzesła zostały zlicytowane podczas imprezy z okazji 45-lecia Spodka. Na sprzedaży 13 mebli zarobiliśmy 106 tys. zł. Po konsultacji z personelem szpitali, ISKIERKA zamówiła za te pieniądze sprzęty, których placówki potrzebowały najbardziej.

z22436693V,Oddzial-onkologii--hematologii-i-chemioterapii-w-G

– Chcemy jak najlepiej trafiać w potrzeby oddziałów, które wspieramy, dlatego zawsze słuchamy opinii lekarzy, pielęgniarek, a także rodziców małych pacjentów – mówi Jolanta Czernicka-Siwecka, prezes Fundacji ISKIERKA.

Szpitale cieszą się z nowoczesnego sprzętu

Większość zamówionych sprzętów trafiła już na oddziały. Nie tylko do Zabrza. Chorzowskie Centrum Pediatrii i Onkologii, działające w strukturze Zespołu Szpitali Miejskich, otrzymało od ISKIERKI wirówkę laboratoryjną za ponad 10,5 tys. zł, która jest wykorzystywana do badań płynów z jam ciała, m.in. płynu mózgowo-rdzeniowego.

– W takich płynach znajduje się niewiele komórek, jednak wśród nich mogą trafić się komórki nowotworowe. Aby je dokładnie obejrzeć pod mikroskopem, trzeba wcześniej zagęścić preparat. Właśnie to tego służy wirówka – mówi Sylwia Pilarz, kierowniczka pracowni analitycznej w Chorzowie.

z22436677V,Chorzowskie-Centrum-Pediatrii-i-Onkologii--dzialaj

Dr n. med. Mariola Woszczyk, koordynator oddziału hematologii i onkologii dziecięcej, mówi, że badanie płynu mózgowo-rdzeniowego jest niezwykle istotne w terapii białaczki. – Pozwala ono stwierdzić, czy choroba zajęła centralny układ nerwowy. Jeśli tak, konieczna jest intensyfikacja leczenia – mówi pani ordynator.

Dzięki akcji „Krzesła dla ISKIERKI” obdarowany został również oddział onkologii, hematologii i chemioterapii w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Otrzymał on dwa kolorowe warte ponad 6 tys. zł łóżeczka niemowlęce, wyposażone w wagę. – Dzięki tej funkcji nie trzeba narażać dziecka na dodatkowy dyskomfort i wyjmować go z łóżeczka, by sprawdzić, ile waży – mówi prezes Czernicka-Siwecka.

Dzieci z rodzinami pojechały nad morze

Dr hab. n. med. Grażyna Sobol-Milejska, ordynatorka oddziału, podkreśla, że masa ciała pacjenta jest niezwykle istotna przy dawkowaniu leków. Dlatego ISKIERKA kupiła wagi także dla starszych podopiecznych oddziału. Na razie na oddział dotarła waga kolumnowa ze wzrostomierzem za prawie 2 tys. zł. Z początkiem października dostarczone mają zostać dwie wagi niemowlęce i waga do ważenia pacjentów w pozycji siedzącej, przydatna w przypadku starszych dzieci, tak osłabionych, że nie mają siły samodzielnie stać, o wartości prawie 8 tys. zł.

Katowicka onkologia otrzymała także dwa plazmery do oczyszczania powietrza w izolatkach (za ponad 12 tys. zł). 30 tys. ze sprzedaży krzeseł ISKIERKA przeznaczyła na obóz rekreacyjny nad morzem dla małych pacjentów i ich rodzin. We wrześniu 40 dzieci wraz z rodzeństwem i rodzicami spędziło tydzień w Rewalu.

– Nowy sprzęt jest nieustannie potrzebny szpitalom, ale zawsze staramy się wygospodarować trochę pieniędzy na wyjazdy dla dzieci, podczas których mogą zapomnieć o szpitalnej rzeczywistości i spędzić czas z najbliższymi. Pozytywne emocje dodają im sił do walki z chorobą – mówi prezes Czernicka-Siwecka.

Fundacja mocno negocjowała z dostawcami sprzętu i dzięki temu udało się jeszcze wygospodarować 8 tys. zł, które zostaną przeznaczone na zakup leków ratujących zdrowie i życie dzieci.”

źródło: http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35055,22441296,dzieki-krzeslom-marta-leczy-sie-w-izolatce-dla-vip-ow.html