Pod koniec sierpnia Bartek wraz z mamą w towarzystwie naszej fundacyjnej koleżanki, Izy, wyruszyli „z Toyotą w świat” do miejscowości Dobra. Zachęcamy do przeczytania relacji z tej wyprawy:

„Nasza przygoda zaczęła się 27 sierpnia, kiedy to przyjechaliśmy do skansenu taboru kolejowego w Chabówce. Mieliśmy okazję zwiedzić jedną z najciekawszych kolekcji eksponatów związanych z historią kolejnictwa. Mimo lekkiego deszczu spacerowaliśmy między torami, przyglądając się wycofanym z ruchu parowozom, lokomotywom elektrycznym jak i spalinowym.

Z Chabówki dotarliśmy do miejscowości Dobrej, gdzie w „Dobrej Chacie” wypoczywaliśmy przez najbliższe 3 dni. Główną atrakcją tamtejszego gospodarstwa agroturystycznego były domowe kozy. Bartkowi bardzo przypadły do gustu te jakże przyjazne zwierzątka, czego dowodem było pomaganie gospodarzowi przy codziennej opiece kóz, tj, poranne dojenie, karmienie oraz sprzątanie ich miejsca odpoczynku. Oprócz kóz były także króliki, kury, psy i koty, którym Bartek poświęcał dużo czasu i opiekował się nimi bardzo czule.  Wyjątkową atrakcją okazało się też wspólne z gospodynią przyrządzanie sera koziego, który Bartek wziął ze sobą do domu. Spacerowaliśmy po okolicy oraz rozgrywaliśmy mistrzostwa piłki nożnej nad rzeką. Oczywiście Bartek pokonał w zaciętej walce wszystkich przeciwników.

W trzecim dniu pobytu w górach, ruszyliśmy do Parku Rozrywki Rabkolandia, gdzie korzystaliśmy przez cały dzień z licznych atrakcji takich jak: karuzele, wodne pontony, huśtawki i place zabawach. Bartek przemierzał autem Kredkowy Las i jeździł na Formule 1 jak prawdziwy rajdowiec😊 W trakcie zwiedzania parku, braliśmy udział w przedstawieniu w studio pacynek, w którym to rolę drugoplanową grał sam Bartek jako „książę”. Po przedstawieniu odnajdywaliśmy swoje nowe oblicza w Gabinecie Luster. Fantastycznie zniekształcone odbicia i dziesiątki złudzeń optycznych sprawiły na naszych twarzach uśmiech.

Po przyjeździe zostaliśmy zaproszeni przez gospodarzy na iście swojskie ognisko organizowane w pobliżu kwatery. Rozpoczęło się od nauki tresury wyjątkowo przyjaznego psa wraz z innymi dziećmi i gospodarzem. W miłej atmosferze wraz z pozostałymi gośćmi spędziliśmy późne popołudnie, aż do wieczora delektując się pyszną kiełbasą i swojskimi przekąskami😊 Było to pierwsze w życiu Bartka prawdziwe ognisko.

W ostatni dzień pobytu w miejscowości Dobrej spędziliśmy czas wśród zwierząt domowych a później wyruszyliśmy do Wieliczki, „Solillandii” na spotkanie z „Soliludkiem”😊 Wraz z przewodnikiem odkrywaliśmy baśniowe tajemnice wielickich podziemi. Podczas podróży spotkaliśmy tajemniczego Skarbnika, rozwiązywaliśmy zagadki oraz podśpiewywaliśmy wraz ze skrzatem, Soliludkiem.

for.Archiwum Fundacji ISKIERKA

Po przygodzie z przepiękną podziemną krainą rozpoczęliśmy poszukiwania wawelskiego smoka. Smocza jama była pusta jednak wychodząc z niej odkryliśmy naszego smoka ziejącego ogniem😊 Po spacerze wzdłuż Wisły, naładowani pozytywnymi emocjami, nowymi doświadczeniami, wróciliśmy do domu.

Korzystając z okazji chciałam ogromnie podziękować Toyota Czajka, Fundacji Iskierka za możliwość odpoczynku i naładowanie energii po szpitalnych perypetiach. Dziękuję z całego serca Pani Izie za poświęcony czas, zaangażowanie i uśmiech😊

Szczególne podziękowania za wyjątkową gościnność przekazujemy gospodarzom Dobrej Chaty Pani Karolinie i Bartkowi 

Joanna i Bartek Poloczek

Partner wyjazdu:
LOGO_Czajka-Auto