Za nami kolejne marzenie, które udało się zrealizować w ramach projektu „Z Toyotą w Świat”. Tym razem nasza podopieczna Nikola, wraz z rodziną, odwiedziła Trójmiasto (12-15 września 2019 r.) by złapać ostatnie tego lata promienie słońca i pozytywnie naładować się przed zbliżającą się jesienią i zimą. Wyjazd był bardzo wzruszający, bo było to pierwsze w życiu spotkanie Nikoli z morzem.

A poniżej kilka zdań, z opowieścią o tym niezapomnianym wyjeździe, widzianym oczami naszej cudownej rodzinki :)

Pierwszego dnia, zaraz po zameldowaniu się w Hotelu Mercure Gdańsk Posejdon, biegusiem udaliśmy się na plażę, aby zobaczyć wymarzone morze. Potem był długi spacer brzegiem do Sopotu, na molo. Byłam prze-szczęśliwa. Radości nie było końca!

Drugiego dnia udaliśmy się do Gdyni, na rejs statkiem pirackim „Dragon”. Pierwszy raz w moim życiu płynęłam statkiem. Później poszliśmy na plażę i były budowle z piasku i wygłupy na plaży. Po szaleństwach pojechaliśmy na punkt widokowy pod nazwą „Kamienna Góra”, na który wjeżdżaliśmy wyciągiem. Widoki ze szczytu były cudowne. Później poszliśmy do Akwarium Gdyńskiego, gdzie było pełno zwierzątek, żyjących w morzu, o których istnieniu nie mieliśmy nigdy pojęcia.

Dzień trzeci spędziliśmy w Gdańsku. Zaczęliśmy od zwiedzenia latarni morskiej w Nowym Porcie. Później udaliśmy na na koło widokowe „Amber Sky”, które umożliwiło nam oglądanie pięknych budowli i miasta Gdańsk. Po drodze na pokład statku zatrzymaliśmy się na pięknej karuzeli z końmi oraz dorożkami. Statek o pięknym imieniu „Małgorzata” zawiózł nas na Westerplatte, gdzie kupiliśmy troszkę pamiątek i zwiedzaliśmy. Wróciliśmy statkiem do Gdańska, gdzie już pod koniec dnia udało nam się zobaczyć most zwodzony i odbyć jeszcze jedną rundę kołem widokowym, ale tym razem w nocy, przy oświetlonym mieście. Widoki były cudowne i przepiękne.

Ostatni dzień zaczęliśmy od pożegnania się z naszym pięknym Bałtykiem. Mama i tata z siostrą zbierały muszelki, a ja z Ciocią Anetką i drugą siostrą budowaliśmy z piasku budowle. W drodze do domku zatrzymaliśmy się w Gdyni, w Centrum Experyment. Ile tam było fajnych rzeczy! Uczyłam się o udzieleniu pierwszej pomocy i reanimacji. Robiliśmy różne eksperymenty i doświadczenia.

Dziękujemy ślicznie Toyota- Czajka za udostępnienie samochodu, który pozwolił nam poruszać się po Trójmieście oraz dojechać do Trójmiasta i wrócić bezpiecznie do domku.

Dziękujemy Fundacji ISKIERKA, która sponsorowała i zaaranżowała cały nasz wyjazd wraz z cudownymi atrakcjami. Jesteście cudowni! Dziękujemy naszej kochanej i niezastąpionej „cioci Anetce „, która była z nami .

My cieszymy się, że Nikola wraz z rodziną wróciła pełna dobrej energii i wielu ciekawych wrażeń! Dziękujemy naszemu wieloletniemu partnerowi projektu Toyota – Czajka, który od samego początku wspiera nas w realizacji podróżniczych marzeń naszych podopiecznych.

Hotelowi Mercure Gdańsk Posejdon dziękujemy za przyjęcie, pomoc w organizacji wyjazdu i ugoszczenie nas na specjalnych warunkach. Dziękujemy Wam za cudowny czas!

 

Wsparcie projektu