Olaf SZYMIK

Wiek: 15        
Region: Śląsk        
Miasto: Zabrze





Witajcie! Jestem Olaf, pochodzę z Zabrza mam już 14,5 lat. Choruję od 2017 roku. W tym czasie zacząłem utykać na prawą nogę i mama zaniepokojona tym faktem zapisała mnie do ortopedy. Po rezonansie magnetycznym postawiono wstępną diagnozę. W odcinku L3 znaleziono guz, który został zoperowany w listopadzie 2017- kazano mi być pod obserwacją i wierzyć że od tej pory już wszystko będzie dobrze. W styczniu 2018 r. po rezonansie całej długości kanału kręgowego,  mama wykonała prywatnie ponieważ mój stan się pogarszał a termin był zbyt odległy – znaleziono drugi guz na wysokości odcinka L5 schodzący do miednicy. Zostałem zakwalifikowany do kolejnej operacji wycięcia guza, zabieg był nieradykalny (guz został nie do końca wycięty). Po zabiegu wydano diagnozę – MPNST low grade czyli Złośliwe nowotwory nerwów obwodowych i autonomicznego układu nerwowego – nerwy obwodowe miednicy.  Wtedy w szpitalu w Katowicach rozpocząłem najgorszy etap w życiu – chemioterapię, którą wspominam bardzo źle. Otrzymałem tam 4 kuracje, wykonano kolejne badania w marcu 2019 roku, w tym rezonansie stwierdzono stabilizacje zmian w stosunku do listopada 2018.W tym czasie zostałem pacjentem szpitala w Warszawie. Radość że sytuacja jest stabilna trwała krótko gdyż po nie całym roku okazało się że guz znacznie się powiększył. Po konsultacji  neurochirurgów do reoperacji guza, powiadomili nas, że nie zdecydują się usunąć kolejnego guza ponieważ nie będę już mógł nigdy chodzić i nie kwalifikuję się do radioterapii. Mama skonsultowała mnie przez fundacje do kliniki w Niemczech w Tubingen. Dalej byłem pod obserwacją poradni onkologicznej w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, w marcu 2021 roku miałem mieć rezonans magnetyczny, ze względu na zarażenie się corona virusem odwołali i przełożyli na kwietnia 2021. Przyjechałem 28 kwietnia na MR i zostałem na 3 tygodniowym turnusie rehabilitacyjnym, w tym czasie mama skonsultowała się z lekarzem o wyniku rezonansu, dostaliśmy koszmarną wiadomość, guzy zaczęły rosnąć. Po konsultacji z chirurgiem w Niemczech nasi chirurdzy zdecydowali się wyciąć guza w miednicy małej. W dniu 01.06 2021 odbyła się operacja lecz była nie radykalna a do tego guz w 13 dni odrósł, większy niż pierwotnie. Kolejne konsultacje w Bonn potwierdziły nam bardzo rzadki guz Unclaassified roud-cell sarcoma oprócz tego , mam kilka innych zmian czyli przerzutów w różnych częściach mojego ciała.  Zdecydowali że muszę być leczony indywidualnie, taką chemie mi  przygotowali, jestem po kilkunastu ciężkich chemiach ( czerwona) i po 35 dniach radioterapii w tym 25 trakcji . Leczenie czyli chemioterapie podtrzymującą mam kontynuowaną co 21 dni do dziś. W wyniku pierwszej operacji która była nie radykalna uszkodzono mi nerwy w kręgosłupie z tego powodu mam również niedowład kończyny prawej, do końca życia będę osobą niepełnosprawną, chodzę o kulach w gorszym stanie gdy brak mi sił jeżdżę na wózku inwalidzkim.    Bardzo pragnę wyzdrowieć, w styczniu minie 5 lat jak się zmagam z chorobą nowotworową. Proszę państwa o pomoc, wsparcie, będę bardzo wdzięczny do końca życia. Każda złotówka pomoże mi w leczeniu , zakupie leków,  opłat rehabilitacji oraz dojazdów do szpitala. Dziękuję z całego serca. Olaf Szymik.

*Apel powstał w oparciu o dane z 15.03.2022r.

Fundacja ISKIERKA
Warszawa 02-047, Adama Pługa 1/2

ING Bank Śląski nr konta:
95 1050 0099 6781 1000 1000 0818

Wpłaty zagraniczne dla każdej waluty:
PL
95 1050 0099 6781 1000 1000 0818
BIC (SWIFT): INGBPLPW

1%  KRS 0000248546
cel szczegółowy: „Olaf SZYMIK”

wesprzyj F udostępnij


Kontakt do opiekuna

Magda Stajno, tel.: 609 574 984, email: m.stajno@fundacjaiskierka.pl