Jurorka polskich edycji MasterChef oraz MasterChef Junior, autorka książek kucharskich i portalu kulinarnego, poprowadziła 18 maja warsztaty z dziećmi na co dzień zmagającymi się z rakiem podczas pierwszego naszego wyjazdu w ramach AKCJI LATO 2017.

ISKIERKA-fot-Joanna-Nowicka-18052017-NET-115

W dniach od 15 do 18 maja 2017 r. najmłodsi podopieczni Fundacja ISKIERKA w ramach „AKCJI LATO” odpoczywali od trudów choroby nowotworowej w pięknych okolicach Beskidu Śląskiego w Ustroniu. Dzieci m.in. uczyły się jak zrobić kozi ser, odwiedziły Leśny Park Niespodzianek i brały udział w wypiekaniu chleba. Prawie 40 podopiecznych Fundacji ISKIERKA (dzieci z chorobą nowotworową ich rodzeństwo i rodzice) dzięki gościnności hotelu, może m.in. skorzystać z uroku Spa & Wellness, basenu i placów zabaw.

Czterodniowy pobyt pełen atrakcji ma miejsce w SPA & Wellness Hotel Diament w Ustroniu, który jest laureatem pierwszej nagrody kampanii Hotel Przyjazny Rodzinie w kategorii: „najlepszy hotel na wypoczynek i wakacje dla rodziny” oraz laureatem statuetki „Przyjaciel Fundacji ISKIERKA”, za wsparcie dotychczasowych działań.

foto: Joanna Nowicka/Archiwum Fundacji ISKIERKA

Nie będziemy sami rozpisywali się w relacjach, bo najlepiej zawsze to robią nasi podopieczni:

„Mamo a kiedy pojedziemy do tego hotelu z basenem i gwiazdkami na suficie??” Moje dzieci co najmniej raz na tydzień zadają mi to pytanie w oczekiwaniu na pełen atrakcji wyjazd do Ustronia. A potem, kiedy ich pytam co było najlepsze? Wymieniają wszystko to, co po kolei się działo. A więc w tym roku też się DZIAŁO!!!

Ale od początku. Pierwszy przystanek naszej wyprawy to Kozia Zagroda w Brennej. Tam Prawdziwy Koźlorz zaprowadził nas do koszor czyli zagrody koziej i mogliśmy nakarmić kozy, które jadły ziarno z naszych rąk, a potem wyszczotkować kozy, które bardzo to lubią i wystawiały grzbiety do każdej dłoni ze szczotką :) Później Koźlorz zaprowadził nas do kolyby pasterskiej, gdzie usiedliśmy na koźlich skórach wokół ogniska, nad którym wisiał wielki kocioł pełny mleka. Koźlorz opowiedział nam o zwyczaju wypasania kóz, stroju pasterskim, a na końcu zdradził nam sekret wyrobu koziego sera, który potem sami zrobiliśmy i zjedliśmy. Na koniec w chacie góralskiej każdy zrobił samodzielnie chlebek na zakwasie, który potem jeszcze gorący dostaliśmy na drogę.

05 Archiwum FundacjiISKIERKA

Po południu dotarliśmy na miejsce do Hotelu i jak łatwo się domyślić pobiegliśmy na basen. To jest bardzo ważne miejsce dla wszystkich dzieci. Dzień bez zabawy i szaleństwa w wodzie to dzień stracony! Każdego więc dnia odwiedzaliśmy basen co najmniej raz. Kolejne odwiedzane miejsce dla każdego dziecka to KIDS CLUB, czyli wielka pełna zabawek sala, która codziennie wieczorem zamieniała się w Iskierkowe Kino.

Kolejnego dnia po śniadaniu przyjechał do nas piesek z Fundacji CODA, z którym podczas zajęć dogoterapii mogliśmy się pobawić. Następnie na warsztatach Iskierkowych każdy mógł zaprojektować i zrobić sobie przypinkę w specjalnej maszynie. My zrobiliśmy kilka dla całej rodziny, a ponieważ była piękna, słoneczna pogoda po obiedzie poszliśmy poszaleć na plac zabaw i ścianki wspinaczkowe oraz na spacer do pobliskiej Pijalni Wód. Po południu odwiedziło nas „Dwóch Mateuszów” czyli dwóch śmiesznych Panów z Fabryki Kultury, którzy bawiąc się z nami rozśmieszyli nas do łez.

Kolejny dzień do południa spędziliśmy w Leśnym Parku Niespodzianek, gdzie muflony i daniele swobodnie przemieszczają się wśród zwiedzających, i które można karmić z ręki. W zagrodach zobaczyliśmy : kozy, króliki, świnki wietnamskie, jelenie, sarny, dziki, szopy a nawet żubry! Ale największymi atrakcjami parku są sokolarnia, sowiarnia, a prawdziwą niespodzianką był pokaz lotu ptaków drapieżnych oraz sów, które potem sokolnik posadził na naszych rękach ubranych oczywiście w specjalną rękawicę!!!

Po południu na Warsztatach Iskierkowych rozpoczęliśmy przygotowania do jutrzejszej niespodzianki czyli warsztatów gotowania z Anią Starmach. Na warsztatach każdy zrobił dla siebie czapkę i rękawicę kucharską. Przygotowaliśmy również prezent dla naszego gościa – fartuch z odbitymi dłońmi.

Ostatni dzień naszego wyjazdu to ostatnie kąpiele, spacery i zabawy oraz warsztaty kulinarne z Anią Starmach, na których robiliśmy pizzę z placków do tortilli oraz kruche ciasteczka. Ale nie myślcie, że to tylko zabawa! To, co przygotowaliśmy wszyscy potem jedli na obiad i deser, więc BARDZO się staraliśmy i wyszło pysznie!!! Na koniec każdy kucharz dostał dyplom oraz książkę kucharską z dedykacją :)

I niestety po obiedzie nadszedł czas powrotu do domu. Było nam smutno, że to już koniec, bo BARDZO lubimy te wyjazdy, gdzie całą rodziną wspólnie spędzamy miły, radosny, a czasem szalony czas ze sobą i z naszymi przyjaciółmi.

DZIĘKUJEMY ISKIERKO!!!! Rodzina Czernohorskich

Specjalne podziękowania dla Partnera Projektu HOTELI DIAMENT S.A. oraz dla RESTAURACJI ATMOSFERA i Szefa Kuchni Jakuba Szlembarskiego za doroczne kulinarne szaleństwo i znakomitą zabawę!

logodiament ustron

Madia o nas:
Gazeta Wyborcza, 2017-05-18, Wakacje, że palce lizać. Mali pacjenci gotowali z Anną Starmach
Radio Bielsko, Wiadomości 2017-05-19, Lekcja gotowania z Anią Starmach
OX.PL Portal Śląska Cieszyńskiego, 2017-05-19, Anna Starmach gotowała z chorymi dziećmi